Domek przyjechał!
Po krótkiej przerwie w pracach nastąpiło gwałtowne ożywienie. Wczoraj przyjechał domek i panowie rozpoczęli montaż. To jakbyśmy już mieszkali ;)
Po krótkiej przerwie w pracach nastąpiło gwałtowne ożywienie. Wczoraj przyjechał domek i panowie rozpoczęli montaż. To jakbyśmy już mieszkali ;)
Nareszcie mogę oświadczyć wszem i wobec, że pierwszy etap właśnie został zakończony. Pogoda różne nam figle platała ale udało się! Nareszcie
Troszkę dokumentacji fotograficznej:
Deski są już na stropie a w piwnicy wyrósł las. Niebawem zalewamy stropi i stan zerowy można będzie uznać za zakończony :) Z radością przejdziemy do kolejnego etapu bo szczerzemówiąc piwnicy mam już dość.
Chwila dobrej pogody i udało się... wyjść z ziemi. Niebawem będzie strop a konstrukcje w międzyczasie się prefabrykują. Czyli w sumie prawie zgodnie z palnem. Jak do tej pory tylko tydzień opóźnienia :-)
Tego się nie spodziewaliśmy. Będzie gaz! I to prawdopodobnie jeszcze przed terminem zakończenia naszej budowy. Niedawno w okolicy pojawiły się koparki i w niesamowitym tempie panowie układają żółte rury.
Czas zmienić palany co do ogrzewania. Czas uruchomić procedury:
1. Wystąpienie o warunki przyłączenia
2. Podpisanie umowy na dostawę
3. Projekt przyłącza i zgłoszenie istotnej zmiany w projekcie budowlanym
Ale co tam. Ostatecznie się opłaci.
Komentarze